Nissan planuje produkcję 30 kolejnych modeli aut. Tylko część będzie elektryczna
Nissan zamierza wprowadzić 30 nowych modeli w zaledwie 3 lata. Nie wszystkie auta będą czystymi „elektrykami”.
Nie wszystkie modele będą elektryczne
Spośród zapowiedzianych 30 modeli 16 będzie stanowić gamę pojazdów hybrydowych i elektrycznych, jako odzwierciedlenie globalnie rosnącego zapotrzebowania na ekologiczne rozwiązania transportowe. Pozostałe 14 modeli będzie napędzanych gazem. Jak widać, Nissan docenia różnorodność i nie chce ograniczać swoich klientów do jednego rodzaju napędu.
Szczególnie interesujące są plany Nissana dotyczące rozwoju technologii hybrydowej i elektrycznej. Firma skupia się na ożywieniu 78% swojej gamy osobowej w USA; w tym celu promuje hybrydy typu plug-in oraz modele e-Power.
Międzynarodowa strategia z regionalnym akcentem
Nissan przyjmuje odmienne biznesowo podejście w zależności od rynku. W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie planuje wprowadzić siedem nowych modeli, podczas gdy w przypadku Europy skupi się na zwiększeniu udziału swoich pojazdów elektrycznych do 40%, poprzez wprowadzenie sześciu nowych modeli.
Na Bliskim Wschodzie i w Afryce firma rozwija swoją obecność poprzez wprowadzenie nowych SUV-ów i samochodu benzynowego segmentu A. Co do Japonii, to jej celem jest odświeżenie 80% portfolio i przedstawienie oferty z dominującą pozycją hybryd oraz pojazdów czysto elektrycznych. Ta gałąź działalności ma stanowić 70% oferty.
Partnerstwa na plus
Na powodzenie strategii Nissana składają się potencjalne partnerstwa, zdolne podsycić ekspansję rynkową. Chociaż szczegóły dotyczące współpracy z firmami takimi jak Fisker pozostają niejasne, to trwające rozmowy mogą w końcu doprowadzić do wyznaczenie obiecujących kierunków działania. Zainteresowanie współpracą np. z Hondą w zakresie elektryfikacji tylko podkreśla otwartość Nissana na synergiczne działania, potencjalnie korzystne dla obu stron i kierowców.
Co więcej, Nissan pracuje nad obniżeniem kosztów produkcji samochodów elektrycznych i rozwojem nowych technologii akumulatorów. Firma zamierza wprowadzić na rynek akumulatory litowo-niklowo-manganowo-kobaltowe oraz litowo-żelazowo-fosforanowe, efektywniejsze i tańsze w produkcji. Pozostaje czekać na efekt.
Komentarze (3)
Autor
Miłosz
Od kilku lat tworzę treści dla mediów online i tradycyjnych. Przygodę z dziennikarstwem rozpocząłem od pracy w lokalnym, miejskim portalu internetowym. Dziś piszę m.in. dla Bezprawnika.pl, Biotechnologii.pl i News4Media. Wolny czas spędzam na przeglądaniu YouTubea w poszukiwaniu ciekawostek zarówno o świecie dawnym, jak i współczesnym. Chętnie sięgam również po dobrą książkę – tak kryminał, jak i literaturę faktu.NOWOŚĆ! Realne raporty użytkowników Nissan Dodaj swój zasięg
Ostatnie komentarze
Materiały Użytkowników
Nissan inwestuje w akumulatory LFP
Innowacyjne akumulatory LFP, jako o 20–30% tańsze w produkcji niż akumulatory litowo-jonowe z dodatkiem niklu, kobaltu i manganu (NCM), są klu
W Klubie OtoEV.pl od 3 lat
Pomiędzy wszelkimi hybrydami, hybrydami plug-in oraz samochodami z napędem e-power z jednej strony, a samochodami czysto elektrycznymi z drugiej strony jest ogromna różnica. Wszystkie te pierwsze należą do pojazdów spalinowych i nie powodują utrudniania sobie życia w podróży i w ogóle w eksploatacji i dlatego tylko one mnie interesują.
To po tu jesteś? :D
Po to, żeby znaleźć m.in. takie informacje, jak w tym artykule o napędach plug-in, czy e-power. Poza tym zawsze mogę jakiś artykuł przeczytać i potraktować jako ciekawostkę, ale nikt nigdy nie namówi mnie do kupna czystego elektryka.