Kłopoty Tesli z produkcją ogniw 4680.

Tesla opracowała ogniwa nazywane 4680 (nazwa pochodzi od wymiarów pojedynczego ogniwa). Firma myślała, ze wystarczy stworzyć produkt innowacyjny aby odniósł sukces. Jednak okazuje się że może to zrobić tylko w wypadku masowej produkcji na dużą skalę.
Fot. Grigvovan  Shutterstock.com
Data publikacji: 2023-12-27 Fot. Grigvovan Shutterstock.com

MM

Data dodania: 2023-12-27

Nie od dziś wiadomo, że Tesla opracowała swój własny rodzaj ogniw do baterii trakcyjnych. Niemały wkład w to, miał profesor Jeff Dahn, który od ponad 10 lat współpracuje z amerykańskim producentem.

Tesla pracuje nad ogniwami akumulatorowymi 4680, które są wyższe i szersze niż ogniwa używane przez wiele innych firm. 


Ale nie tylko format jest inny. To, co znajduje się wewnątrz pojedynczego ogniwa, robi różnicę. 
Tradycyjny akumulator litowo-jonowy wykorzystuje mokrą pastę do pokrycia anody i katody. W procesie produkcyjnym znaczna ilość miejsca w fabryce, jest przeznaczona na suszenie tych powłok, zanim całość zostanie zwinięta i wepchnięta do zewnętrznej metalowej obudowy, tworząc coś, co nazywamy ogniwem akumulatora. (czyli taki popularny paluszek, tyle że znacznie większy, niż te których używamy do latarek czy innych napędzanych prądem domowych gadżetów).


Wielu czytelników może pamiętać, że Tesla pięć lat temu kupiła firmę Maxwell Technologies, głównie ze względu na proces produkcji elektrody suchej. Powłoka na sucho oznacza mniej energii potrzebnej do suszenia, mniej miejsca w fabryce na proces suszenia i niższe koszty produkcji. Jest to sytuacja korzystna dla producenta, która powinna prowadzić do niższych cen dla konsumentów – jeśli uda się zapewnić skuteczny proces powlekania na sucho, a to jest niestety bardzo trudne.


Jeśli chodzi o Cybertrucka, to Tesla twierdzi, że spodziewa się wyprodukować 250 000 takich pojazdów rocznie do 2025 r., ale obecne tempo produkcji wystarczy tylko do zbudowania 24 000 Cybertrucków rocznie, co stanowi jedną dziesiątą celu. Źródła podają, że sucha metoda pokrycia anody w ogniwach 4680 nie stanowiła problemu, ale Tesla miała trudności z udoskonaleniem tej samej techniki w przypadku katody, która jest najdroższym elementem akumulatora.


Powlekanie na sucho ogniw 4680 jest trudne.


Według Yuan Gao, konsultanta ds. technologii akumulatorów, suche powlekanie anod i katod zostało sprawdzone w laboratorium, a także w przypadku mniejszych urządzeń do magazynowania energii, takich jak superkondensatory. „Ale nikt do tej pory nie zrobił tego w przypadku dużych akumulatorów EV produkowanych na masową skalę i przy wystarczająco dużym wolumenie produkcji. 


Tesla jest pierwszą firmą, która próbuje to skomercjalizować” – „Wyzwanie polega na tym, że Tesla musi nie tylko zwiększyć skalę i przyspieszyć proces, ale także opracować własny sprzęt i narzędzia.
Według źródeł, akumulatory 4680 w Cybertrucks składają się z około 1360 pojedynczych ogniw. Oznacza to, że Tesla musiałaby produkować 340 milionów ogniw rocznie – czyli prawie milion dziennie  aby dostarczyć 250 000 elektrycznych kompletów baterii do napędzania swojego Pickupa. W tej chwili Gigafactory w Austin potrzebuje około 16 tygodni na wyprodukowanie 10 milionów ogniw 4680.


Tesla wskazała, że chce wykorzystać ogniwa akumulatorowe 4680 nie tylko w Cybertrucku, ale także w Modelu 2, o którym od dawna krążyły plotki. Obecnie firma nie produkuje wystarczającej liczby ogniw akumulatorowych 4680 powlekanych na sucho do obu pojazdów, a nawet do jednego.


Tesla ma ograniczoną zdolność produkcyjną we Fremont w Kalifornii, ale jej zakład służy głównie do produkcji pilotażowej. Panasonic, jeden z głównych dostawców akumulatorów dla Tesli, planuje zbudować co najmniej dwie fabryki w Stanach Zjednoczonych, ale prace nad pierwszą z nich dopiero się rozpoczęły .
Powiedzieli, że Tesla skupiał się na zdobyciu solidnej wiedzy specjalistycznej, aby za pierwszym razem produkować akumulatory bez wad, bezpieczne i bez awaryjne. To bardzo ważne, bo firma twierdzi, że jej 4680 mają trwałość 1,6 miliona kilometrów, a jeśli się tak twierdzi to warto aby produkt rzeczywiście spełniał to co obiecuje jego producent. 


Drew Baglino, szef działu akumulatorów Tesli, powiedział w październiku, że firma produkuje obecnie ogniwa 4680 na dwóch liniach produkcyjnych w Austin i planuje zainstalować tam łącznie osiem linii w dwóch fazach, przy czym ostatnie cztery mają zostać uruchomione z opóźnieniem w 2024.
Równie problematyczne dla Tesli są maszyny używane do powlekania folii metalicznej w celu produkcji elektrod akumulatorowych – urządzenia przypominające ogromne maszyny drukarskie do czasopism i gazet z dużymi rolkami. Aby przyspieszyć produkcję ogniw, Tesla próbuje powlekać wiele pasków folii magnetycznej aktywnymi materiałami akumulatorowymi jednocześnie i przy dużych prędkościach.


Wymaga to użycia dużych, szerokich rolek, a także zastosowania ogromnej siły do dociskania materiałów do folii. Ponieważ jednak rolki są duże i szerokie, równomierne wywarcie nacisku okazuje się wyzwaniem. Gdy nacisk nie zostanie zastosowany równomiernie, Tesla otrzymuje elektrody o nierównej powierzchni i grubości, które nie nadają się do ogniw akumulatorowych i należy je poddać wtórnemu recyklingowi.

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠
Działania Tesli przypominają armię amerykańską podczas drugiej wojny światowej, kiedy popularne było powiedzenie: „Trudne rzeczy robimy od razu. Niemożliwe zajmują trochę więcej czasu.” 
Zdaje się, że to stare powiedzenie idealnie pasuje do tego co robi Musk i jego zespół, lub chyba bardziej zespoły. Bo ile firm Muska, tyle niemożliwych na pierwszy rzut oka rzeczy robią zespoły inżynierów i programistów pracujących dla niego.

Komentarze

0/10

Autor

MM

Wielbiciel nowych technologii. Szczególnie interesuje się Teslą czy SpaceX, oraz innymi firmami związanymi z Elonem Muskiem. Pisze i publikuje artykuły i posty głównie na łamach TeslaKlubPolska, a także dla serwisu otoev.pl Współpracuje bezpośrednio z Teslą, starając się przybliżyć i pokazać te właśnie auta elektryczne z jak najlepszej strony. Uświadamia i szkoli w zakresie elektromobilności.

NOWOŚĆ! Realne raporty użytkowników Tesla Dodaj swój zasięg

Opinie użytkowników Tesla Model Y Long Range Dual Motor Oceń ten model

Ocena ogólna

Opinie:

Damian

Data dodania: 18.12.2024
Samochód na felgach 20 calowych jest ekstremalnie twardy, jeśli cenicie sobie komfort to trochę sytyację ratują felgi 19. Poza tym, z wad kazdej nowej Tesli to brak czujników parkowania tylko wizualizacja z kamer, dalej automatyczne wycieraczki to kurcze jest dramat do kwadratu... raz działaja dobrze, raz zle, nie ma reguly. Mega plusy to latwosc prowadzenia, nawigacja, cala obsluga jest naprawde intuicyjna, nie ma sie czego tutaj bac. Automatyczne ogrzewanie foteli w zimie tez sie super sprawdza, wsiadasz do cieplego samochodu.
zobacz całą opinię

Rafał

Data dodania: 07.02.2024
Niektórzy piszą o twardym zawieszeniu. Chyba naprawdę nigdy nie jeździliautem z twardym zawieszeniem. W wersji Long Rangę zawieszenie jest wręcz miękkie/kanapowe - nie jest to zawieszenie citroena, ale do tego stopnia nieprzyjemne, że aż strach ostrzej wchodzić w zakręty. Auto nie prowadzi się zbyt pewnie. Za to wersja performance ma bardziej usztywnione zawieszenie, ale nie możemy mówić o twardym :) Tego typu zawieszenie, ma audi a3, a4, ford focus i wiele innych aut. Performance dzięki temu, że jest bardziej usztywniony, niższy i opony o niższym profili prowadzi się bardzo pewnie. Dla mnie w punkt. Jak ktoś chce zobaczyć co znaczy twarde zawieszenie to proponuję przejechać się Honda Civic Type-R (przedostatnim wypustem). Tesla Y obecnie to najlepsze auto elektryczne jakim jechałem odrzucając wersję standard i LR właśnie z uwagi na zawieszenie. Performance jest idealne i przypomina mi te z 3. Ciekawe jak jest w obecnym modelu poliftowym (podobno bardziej komfortowe - oby nie zepsuli.
zobacz całą opinię

Ostatnie komentarze

Odpowiednie ciśnienie w oponach ma kluczowe ... 13.04.2025
Audi RS e-tron GT to flagowy model elektryczny ... 10.03.2025
Jest też ładowarka lidl Nadarzyn 60kw 21.02.2025

Tesla Model Y Long Range Dual Motor

Dane techniczne:

Oceń model
Przyspieszenie 0-100 km/h
5.0s
Prędkość maksymalna
217 km/h
Zasięg oficjalny (WLTP)
544 km

Ostatnie pytania Zadaj pytanie

Materiały Użytkowników

Odbiór Tesli w salonie - jak wygląda w praktyce

Jak wygląda procedura odbioru Tesli w salonie w Warszawie. Film jednej z klientek, która odebrała Teslę Model Y. Najbardziej mi spodobał się tek
Kamil

W Klubie OtoEV.pl od 3 lat i 4 miesięcy

Modele producenta Tesla