Ile energii zużywa samochód elektryczny na ogrzewanie lub klimatyzację? Czyli ile przeżyjemy w korku lub zaspie? [teoria]

Internet ciągle zalewają memy, łańcuszki i pełne grozy posty, które wprost mówią, że samochód elektryczny, który podczas upałów stanie w korku czy podczas mrozów utknie w zaspie, to śmiertelna pułapka. Przecież zaraz skończy się prąd i wszyscy umrą z przegrzania lub zamarzną… A jak jest naprawdę – sprawdzamy.
fot: shutterstock.com
Data publikacji: 2023-12-04 fot: shutterstock.com
Elektryk Dizel 04.12.2023
Kamil

Kamil

Data dodania: 2023-12-04

Górski Pałacyk Noclegi

Zacznijmy od podstaw i samochodów spalinowych ponieważ to one, w mniemaniu autorów postów, są bezpieczniejsze. 


Jak w pojazdach spalinowych jest wytwarzany przyjemny chłód podczas letnich upałów? Oczywiście prawie każdy samochód posiada klimatyzacje. A co to jest klimatyzacja? To m.in. sprężarka, która aby działać potrzebuje energii elektrycznej. 


Dlatego samochód spalinowy aby chłodzić musi – co robić? -kopcić!


Tak, musi pracować silnik spalinowy aby mógł pracować wał korbowy, który napędza pasek wieloklinowy, który z kolei zasila klimatyzację… Zapewne zauważyliście, że w przypadku systemów start/stop, jak wyłączy się silnik spalinowy, to przestaje działać klimatyzacja. W słabszych silnikach spalinowych , w momencie włączenia się klimatyzacji,  odczuwalny jest też spadek mocy? Tak, to właśnie załącza się klimatyzator.


Inaczej wygląda temat ogrzewania w samochodach spalinowych. Ciepło, które jest dostarczane do kabiny to „efekt uboczny” spalania paliwa i pracy silnika. Jest to ciepło, które wytwarza silnik spalinowy i część tego ciepła jest wdmuchiwana do kabiny pasażerskiej. 

(zostawmy temat webasto, ponieważ to trochę inna historia)


Warto tylko dodać na marginesie, że sprawność silnika spalinowego to ok 30%. Czyli 70% energii jest oddawana w postaci ciepła, w tylko 30% z niej faktycznie napędza pojazd spalinowy) 


Zatem ustaliliśmy już, że samochód spalinowy aby chłodzić w lecie i grzać w zimie musi spalać paliwo. 


Ile paliwa zużywa samochód spalinowy na postoju? 

Dane dostępne w internecie oraz nasze własne doświadczenie pokazują, że samochód spalinowy może spalić od 0,5 litra do nawet 3 litrów paliwa na godzinę. Na pewno silniki wysokoprężne palą bliżej tej dolnej granicy, a duże benzynowe v6 spokojnie spalą 2-3 litry podczas postoju. 


Uśrednijmy zatem te wartości i przyjmijmy, że podczas postoju, z włączoną klimatyzacją lub ogrzewaniem podczas ujemnej temperatury, samochód spalinowy spala 1,5 litra paliwa na godzinę. 


Zatem ile czasu przeżyjemy w zaspie, siedząc w samochodzie spalinowym?  Przeciętny samochód spalinowy posiada zbiornik paliwa o pojemności 65 litrów. Jeśli będziemy spalać 1,5 listra na godzinę to paliwa nam starczy na około 43 godziny. I to pod warunkiem, że nie przemieszczamy się i nie spalamy paliwa ponad te 1,5 litra na godzinę. Musimy mieć też trochę szczęścia żeby nie ulec zaczadzeniu podczas takiego postoju w zaspie, ponieważ pamiętajmy, że ten pojazd ciągle kopci…  


Ile energii zużywa samochód elektryczny na klimatyzację lub ogrzewanie? I ile czasu przeżyjemy w zaspie?

 

Klimatyzator w samochodach elektrycznych niczym się nie różni od klimatyzatora w samochodach spalinowych (przynajmniej technicznie). Też potrzebuje energii elektrycznej aby pracować. Jest tylko jedna różnica – ta energia elektryczna jest zmagazynowana w akumulatorze samochodu elektrycznego. Nie trzeba jej wytwarzać, nie jest potrzebny alternator, ani ropa czy benzyna. Czyli nic nie kopci…


Inaczej sprawa wygląda z ogrzewaniem samochodu elektrycznego. Nie mamy tutaj  ciepła wytwarzanego na bieżąco podczas pracy silnika. Samochód elektryczny musi to ciepło wytworzyć za pomocą albo grzałki (co jest mało efektywne i od tego rozwiązania się odchodzi) albo za pomocą pompy ciepła (co jest coraz częściej spotykane w samochodach elektrycznych) .


Pompa ciepła jest nawet 3 krotnie bardziej wydajna niż zwykła grzałka i z 1 kw energii jest w stanie wytworzy nawet 3 kw ciepła – czyli jak taka mega mocna farelka!


Przeprowadziliśmy własne testy, napiszemy o tym osobno (ale też znajdziecie takie na youtubie) i aby utrzymać temperaturę na poziomie ok 21 stopni, podczas mrozów, samochód elektryczny będzie pobierał ok 1kWh prądu w ciągu godziny. Mówimy o sytuacji, w której podtrzymujemy temperaturę pojazdu, a nie rozgrzewamy zamarznięty samochód. 

fot: Fiat 500 potrzebuje 1 kW aby dogrzewać kabinę podczas jazdy


Standardem w samochodach elektrycznych są akumulatory o pojemności min. 90kwh (Mercedes EQE, Mercedes EQS, Audi e-tron, Tesla S i inne)


Zatem ile czasu przeżyjemy w zaspie, siedząc w samochodzie elektrycznym?  

No dobrze, to policzyliśmy wyżej, że samochód elektryczny potrzebuje 1kWh prądu aby przez godzinę utrzymać ciepło w kabinie. Czyli przy akumulatorze 90kWh przeżyjemy w nim 90 godzin! To jest dwa razy dłużej niż w samochodzie spalinowym. A w dodatku nie zaczadzimy się, nie udusimy się spalinami.. no chyba że od innych samochodów z tej zaspy!


A tutaj znajdziecie test, jak ta teoria sprawdziła się w praktyce:

https://otoev.pl/czy-auto-elektryczne-ocali-was-kiedy-utkniecie-w-sniezycy-na-autostradzie-mowimy-jak-jest-naprawde.html 


Galeria zdjęć

Komentarze (6)

0/10
  • Grzesiek
    odpowiedz

    A od kiedy akumulator w mrozie ma 100'/, wydajności??

  • Krzysztof
    odpowiedz

    Pokaż mi samochód elektryczny z ful akumulatorem na trasie który utknąoł w zaspie. Piszesz bzdury bo na trasie prąd topnieje w oczach.Wolę swojego dizla sprawdzonego w każdych nawet tych ekstremalnych warunkach.

    • Elektryk

      Elektryk Dizel

  • Bogdan
    odpowiedz

    Bzdury do kwadratu.

    • Jasiek

      Skoro twierdzisz, że bzdury, to poprzyj to argumentami.

    • Kris

      Nie znam się ale się wypowiem?

Autor

Kamil

Kamil

Samochodami elektrycznymi jeździ od 2016 roku i w tym czasie żaden mu się nie spalił, ani razu nie zabrakło mu prądu na trasie. Może właśnie dlatego założył serwis otoev.pl, aby inni też nie mieli obaw przed zakupem samochodu elektrycznego. Przez wiele lat związany z branża internetową, właściciel kilku firm, obserwator i użytkownik nowych technologii