Test zimnej baterii - 180 km w trasie. Czy bateria zdąży się rozgrzać?

Czy podgrzewanie baterii w trasie ma sens? Przecież i tak się zagrzeje podczas jazdy? Nic bardziej mylnego
Test zimnej baterii - 180 km w trasie. Czy bateria zdąży się rozgrzać? - zdjęcie główne
Data publikacji: 2024-01-22
Mario

Mario

Data dodania: 2024-01-22

Dlaczego musimy w czasie zimy podgrzewać wstępnie baterie przed szybkim ładowaniem?


Test który przeprowadziłem to jeden z ostatnich dotyczących Modelu 3 z baterią 60 kWh (LFP).

Niestety muszę się pożegnać z tym sprytnym i ciekawym egzemplarzem. Choć nie miał napędu na obie osie i dysponował mniejszą mocą niż wersja LR, zdecydowanie uważam, że to bardzo ciekawe auto warte zakupu.


Wracając do testu, postanowiłem pojechać w trasę Lublin-Warszawa czyli około 180 km bez podgrzania baterii. Dystans pokonany na raz, bez ładowania.

Wyruszyłem ze stanem baterii 80% i dojechałem na procentach 14.

Nie oszczędzałem prądu a temperatury oscylowały wokół -4 do +1 stopnia Celsjusza, z tym że plus, był już w stolicy. Cała trasa to około -2 stopnie.

Kiedy wyjeżdżałem auto raportowało temperaturę baterii od -0,5 do + 2,25 stopnia Celsjusza.

Kiedy przejechałem ponad 180 km nie używając kondycjonowania baterii, okazało się że sama jazda nie daje zadawalających wyników.


Pakiet złapał trochę temperatury, jednak był to wzrost znikomy biorąc pod uwagę przejechany dystans.

Temperatura wzrosła do minimum 14 a maksimum 15,25 stopnia Celsjusza.


Tak więc sama jazda nie da nam wymaganego do szybkiego lądowania wzrostu temperatury.

Aby osiągnąć maksymalną moc na stacjach DC nasz pakiet musi osiągnąć temperaturę prawie 50 stopni Celsjusza.

15 stopni to zdecydowanie za mało.

Pozwoliłoby to na noc rzędu najwyżej 60-70 kW, co przy możliwościach Modelu 3 w wersji Standard Range jest wynikiem mizernym. Pamiętajmy że auto to może w peaku osiągnąć moc ładowania nawet 170 kW.


Jadąc w trasę warto zdecydowanie korzystać z opcji podgrzewania baterii trakcyjnej. W sposób zdecydowany zoptymalizuje to moc ładowania i skróci jego czas.

Jak już wspominałem we wcześniejszych tekstach na temat tego auta, kiedy przygotowałem baterie w odpowiedni sposób udało mi się w ciągu zaledwie 21 minut naładować trójkę od 25 do aż 90% SOC, i to na stacji której maksymalna moc wynosi 140 kW.

56.12%


56.6%


46.52%


Dokładnie 21 minut i można jechać dalej...


Innym razem kiedy dojechałem na 25%, do stanu 80% ładowałem się zaledwie 15 minut. Tyle wystarczyło aby dotrzeć z dużym zapasem do hotelu gdzie mieliśmy przenocować.

W tym przypadku stacja była nieco mocniejsza bo 175 kW a auto rozpoczęło ładowanie od mocy ponad 140 kW.

Ponad 140 kW to niezły wynik na stacji E-ON w czeskim Vyskovie.


Kluczem do sukcesu była rozgrzana bateria. Niestety jak widać po dzisiejszym teście sama jazda nie zdoła nam podgrzać baterii na tyle aby moc ładowania na stacji DC osiągnęła swoje maksimum.


Kondycjonujmy więc nasze baterie wybierając jako cel szybkie stacje ładowania DC. To zawsze się opłaca. Mamy dzięki temu większą moc ładowania i mniej czasu spędzamy na ładowarkach.

Galeria zdjęć

Komentarze

0/10

Autor

Mario

Mario

Wielbiciel nowych technologii. Szczególnie interesuje się Teslą czy SpaceX, oraz innymi firmami związanymi z Elonem Muskiem. Pisze i publikuje artykuły i posty głównie na łamach TeslaKlubPolska, a także dla serwisu otoev.pl Współpracuje bezpośrednio z Teslą, starając się przybliżyć i pokazać te właśnie auta elektryczne z jak najlepszej strony. Uświadamia i szkoli w zakresie elektromobilności.

NOWOŚĆ! Realne raporty użytkowników Tesla

Ostatnie komentarze

Tesla Model 3 Standard Range Plus LFP

Dane techniczne:

Oceń model
Przyspieszenie 0-100 km/h
5.6s
Prędkość maksymalna
225 km/h
Zasięg oficjalny (WLTP)
431 km

Ostatnie pytania Zadaj pytanie

Modele producenta Tesla