Volkswagen chce złagodzenia unijnych wymogów dotyczących emisji CO2

Zgodnie z nadchodzącymi regulacjami każdy zarejestrowany samochód, który nie spełni zapowiadanych limitów, obciąży producentów karą w wysokości 95 euro. Ta dodatkowa opłata, jak można się domyślić, najprawdopodobniej zostanie przerzucona na klientów. To tylko podniesie ceny i tak już drogich pojazdów.
Volkswagen w obliczu zmian
Europejscy producenci samochodów, w obliczu nowych limitów emisji CO2, muszą znaleźć sposób na adaptację produkcji do przepisów. Volkswagen, jako jeden z czołowych przedstawicieli branży, bardzo aktywnie szuka takich rozwiązań. Jednak do nowych przepisów dostosowuje się niezbyt chętnie.
Oliver Blume, dyrektor generalny Volkswagen Group, podzielił się swoimi obawami dotyczącymi nowych regulacji. Skrytykował plany Unii – wskazał na brak odpowiednich warunków dla rozwoju pojazdów elektrycznych.
„To nie ma sensu. Branża musi płacić kary, podczas gdy nie istnieją ramowe warunki rozwoju pojazdów elektrycznych” – stwierdził Blume. Jego słowa dobrze oddają wyzwanie, przed którym stoi Volkswagen i inne marki, w obliczu narastającej presji regulacyjnej.
Przed całym sektorem stoi wyzwanie dopasowania swojej oferty do szybko zmieniających się regulacji, przy jednoczesnym utrzymaniu popytu na nowe auta. To, jak producenci sobie z tym poradzą, zdecyduje o kształcie rynku motoryzacyjnego w Europie.
Ambitne cele, trudna droga
Postępująca elektryfikacja gamy pojazdów wydaje się kluczem do obniżenia parametrów emisji. Owszem, jednak – jak zauważył Blume – tempo elektryfikacji nie nadąża za szybkością wprowadzania nowych regulacji. Co więcej, zwiększanie podaży pojazdów elektrycznych nie zawsze idzie w parze z rosnącym popytem.
Poza tym rozwój elektromobilności staje się jeszcze trudniejszy w obliczu wycofywania dotacji do zakupu pojazdów elektrycznych w niektórych regionach i dużej konkurencji. W związku z tym, jak podkreślił Blume, istotne jest, by cele emisyjne były realistyczne i dostosowane do specyfiki różnych rynków.
Komentarze (2)
Trzeba uciekać z tego Eurokołchozu, bo niedługo oddychać zabronią (to reż co2)
Wracaj do siebie za Ural, w takim razie.